Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

galeria z wrześniowych rekolekcji gimnazjalnych!

WPISZ wstęp ...

Misjonarki

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00 i 10.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00


 

Serwis osób niezalogowanych


Udział polskich Franciszkanek Misjonarek Maryi w ewangelizacji świata.

2010-01-27 s. Anna Siudak FMM

 

         

 

     Polskie FMM mają bardzo duży wkład w pracę misyjną. Najwięcej ich pracowało w Chinach. Od 1908 do dzisiaj przebywały tam 54 siostry. Okres pracy sióstr w Chinach był bardzo zróżnicowany i rozciągał się od 1 miesiąca do 55 lat. Dla przykładu ukarzę sylwetki niektórych z nich.

 

     Najkrócej w Chinach przebywała siostra Aniela Dobra , która zmarła w miesiąc po przybyciu do Chin w wieku 26 lat zarażona tyfusem. Choroba ta wówczas pochłaniała wiele ofiar wśród misjonarzy.
      Wśród jubilatek, które przekroczyły 50 lat pracy na misjach była s. Maria Wojtukiewicz. Do Chin wyjechała w 1921 r. i pracowała tam do 1953 r. Po opuszczeniu Chin kontynentalnych i rocznym pobycie w Europie rozpoczęła pracę w Hongkongu. Zawsze pracowała wśród najuboższych i przez wiele lat pełniła funkcję przełożonej lokalnej.
     Druga siostra to Władysława Szołkowska . Do Chin wyjechała w 1922 r. i pozostała tam do 1954 r. Następnie przebywała rok w Makao i udała się do Indonezji.

 

     W Chinach pracowała też siostra Teresa Sołatan. Przybyła tam 1930 r. i przez siedem lat pracowała w leprozorium. Następnie przez dwa lata pielęgnowała chorych na trąd w Wietnamie. Gdy po 9 latach wróciła do Francji okazało się, że sama jest chora na trąd. W 1949 r. na własną prośbę została wysłana do Argentyny do pracy w leprozorium, gdzie zmarła w 1973 r. Była kobietą o wyjątkowej głębi życia duchowego. Po jej śmierci trędowaci domagali się, by jej ciało sprowadzono do kolonii Generała Rodriguez, gdzie pracowała przez 23 lata.

 

      Kolejną misjonarką Chin była s. Józefa Nasiłowska, która wyjechała na misje już w 1910 r. jako nowicjuszka. Pracowała na różnych placówkach i zawsze z młodzieżą. Nauczyła się bardzo dobrze chińskiego, co ułatwiało jej pracę. Wróciła do Europy po 43 latach pracy, zmuszona opuścić swoją misję.

 

     Najpóźniej wyjechała z Chin s. Olga Fedorowicz, bo dopiero w 1966 r. Misję rozpoczęła w 1934 roku w Harbinie pracując w sierocińcu polsko-rosyjskim, a potem w Tiensinie. Ostatnie 18 lat spędziła w Pekinie będąc przełożoną domu. Był to okres bardzo trudny, szczególnie, gdy wszyscy misjonarze obcego pochodzenia opuścili Chiny, a jedyna placówka Franciszkanek Misjonarek Maryi utrzymała się dzięki prowadzonej przez siostry szkoły dla dzieci dyplomatów z krajów Europy Zachodniej. Dla s. Olgi opuszczającej Chiny podczas Rewolucji Kulturalnej największym bólem było to, iż nie mogła ulżyć doli sióstr tubylczych, które tam obowiązkowo zostały (300 sióstr Chinek FMM).

   

    W 1935 roku wyjechała do Chin s. Rozalia Elleryk , gdzie pracowała do 1952 r. Pierwszy rok spędziła w Tay Yen Fu, a potem w Harbinie w Mandżurii w sierocińcu dla dzieci rosyjskich, by następnie udać się do Pekinu. Tam w 1938 roku złożyła śluby wieczyste i została posłana do Pao Tien Fu. Było to miasto niebezpieczne, gdzie panowało bezprawie, duża przestępczość i na porządku dziennym były nocne napady. W tym regionie mieszkało dużo rodzin katolickich od 2-3 pokoleń i siostry FMM miały tam najwięcej powołań. W mieście znajdowała się katedra z biskupem, seminarium duchowne i katolicka szkoła dla chłopców. Siostry zaś prowadziły szkołę dla dziewcząt. S. Rozalia pracowała tam 14 lat do czasu przybycia komunistów, a potem 4 lata pod ich rządami. Pewnego razu przybyli do klasztoru sióstr żołnierze w celu rewizji. Siostry i większe dzieci zamknęli w jednym pokoju a mniejsze w innym. Kaplicę również zamknięto i nie było Mszy św. Wtedy siostra Rozalia odważyła się poprosić jednego z żołnierzy, by wejść do kaplicy i „Coś” zabrać. Gdy się zgodzili weszła i otworzyła tabernakulum, spożyła Hostię z monstrancji, a kielich z małymi komunikantami wzięła ze sobą. Wróciwszy do sióstr i starszych dziewcząt rozdała wszystkim Komunię św. Po kilku dniach została aresztowana i przesłuchiwana. Po tygodniu opuściła Chiny udając się statkiem do Hongkongu, a po kilku dniach do Makao, gdzie przebywała następnych 18 lat.

 

      Dzięki pomocy finansowej Ojca Świętego, Domu Generalnego FMM i hojnego sponsora z Makao wybudowała szkołę „Stella Matutina” z myślą o ubogich dzieciach, uciekinierach z Chin. W 1969 r. przybyła na Tajwan, gdzie kardynał I-Pin poprosił ją o wybudowanie akademika dla studentów. By się przygotować do tej pracy otrzymała rok czasu. Objechała wtedy pół świata: była w Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, Belgii, Włoszech. Ziemi Świętej, w Ameryce, Japonii i Filipinach, w celu zapoznania się z podobną pracą w innych krajach. Po powrocie wybudowała pierwszy klasztor FMM na Tajwanie i akademik dla studentów. Dalej przebywa na Tajwanie. W 2003 r. na jej 90. urodziny przybyło sto osób. Większość gości to jej byłe uczennice. W tym czasie siostra Rozalia była zakrystianką i przygotowywała do Mszy św. dla wspólnoty i kilku grup, które przebywały w prowadzonym przez siostry Domu Rekolekcyjnym. Każdego tygodnia sama jeździła kupić kwiaty i układała z nich bukiety do kaplicy. Wykonywała też w kaplicy inne dekoracje na różne okresy roku liturgicznego. Lubi czytać, ale na czytanie nie ma za wiele czasu. Jest ofiarna i pracowita do końca. Obecnie ma 96 lat.

 

    Polskie Franciszkanki misjonarki Maryi pracowały i pracują oprócz Chin także w innych krajach Azji. Najwięcej z nich, bo 22 siostry, wyjechały do lat 70. na Bliski Wschód (Izrael, Syria, Liban Egipt, Irak, Turcja), 6 sióstr pracowało w Indiach, 3 w Birmie, 6 na Sri Lance, 2 na Filipinach, 3 w Indonezji, 4 w Japonii, 2 w Wietnamie.

 

     Jedną z pierwszych polskich FMM, która pracowała w Azji była s. Janina Zaborowska. Wyjechała na misje w 1909 r. i całe swoje życie zakonne spędziła w Japonii. Poznała bardzo dobrze język japoński i pracowała w leprozorium w Biwasaki. Przez 35 lat pełniła funkcję przełożonej lokalnej. Zmarła w Biwasaki w 1961 r.

       Inną siostrą, która całe życie zakonne spędziła w Azji była s. Wanda Iwanicka . Od 1930 roku przebywała w Birmie pełniąc obowiązki pielęgniarki w szpitalu, katechetki, nauczycielki w szkole, kilka lat pracowała posługując trędowatym oraz pełniła urząd przełożonej lokalnej. Gdy w latach 1964-1966 misjonarze zagraniczni musieli opuścić Birmę, pozwolono jej zostać, ale pod warunkiem, że jeżeli przekroczy granicę, nie ma prawa powrotu do Birmy. S. Wanda widząc potrzeby Kościoła i zgromadzenia w Birmie chętnie zgodziła się na tę ofiarę rezygnując z odwiedzania ojczyzny i rodziny. Ostatnie lata życia pracowała w górach wśród szczepu Czinów.

      W 1947 r. na misje do Indii-Kaszmiru wyjechała s. Maria Domaradzka. Przeznaczona była na instruktorkę wychowania fizycznego w nowo otwartym Uniwersytecie Franciszkanek Misjonarek Maryi „Stella Maris” w Madrasie. Skończyła bowiem Instytut Wychowania Fizycznego w Warszawie. Po dwu latach pracy z powodu choroby została wysłana do Francji na leczenie. Podczas pobytu we Francji skończyła szkołę pielęgniarską i po powrocie do Indii 23 lata pracowała posługując chorym w dwu regularnych przychodniach i objeżdżając konno okoliczne wioski w Himalajach. Miała wielką zdolność do nauki języków i prowadziła niezwykle płodną działalność apostolską, którą zawdzięczała głębokiemu zjednoczeniu z Bogiem.

 

      Siostra Leontyna Rudnicka  wyjechała na misje w 1951 r. na Bliski Wschód. Pracowała najpierw 16 lat w Damaszku w Syrii jako nauczycielka w szkole, prowadziła organizacje młodzieżowe i katechizowała w okolicznych wioskach. W 1967 r. wyjechała do Libanu, gdzie pracowała w wiosce Aïn, która w 95% była muzułmańska. Zorganizowała tam klub dla młodzieży, przedszkole i kurs dla analfabetek. W 1970 r. podczas wojny w Jordanii, na apel międzynarodowego Caritasu zgłosiła swą kandydaturę do pielęgnowania rannych. Po wylądowaniu w Ammanie została przeznaczona do szpitala Niemieckiego Czerwonego Krzyża. Ponieważ s. Rudnicka znała dobrze arabski powierzono jej ambulans, w którym każdego dnia trzeba było obsłużyć 130 osób. Po zakończeniu akcji cała ekipa została odznaczona medalami zasługi przez króla Huseina.

         

       S. Jadwiga Szczepaniak  przez 43 lata pracowała na misjach jako pielęgniarka. Najpierw 3 lata na Cejlonie (dzisiejsza Sri Lanka), a następnie 40 lat w Indiach w Kaszmirze, Bombaju, Kalkucie i Kotagiri. Służyła wszystkim, ale najbardziej dzieciom. Pełna prostoty była kochana i szanowana przez wszystkich.

   

       W Afryce do lat 70. pracowało 25 polskich sióstr FMM: 8 w Tunezji, 2 w Algierii, 11 w Maroko, 1 w Senegalu, 2 w Zairze, 1 w Mozambiku.
       W Ameryce Płud. do lat 70. pracowało 16 sióstr: 8 w Argentynie, 6 w Brazylii, 1 w Peru i 1 Chile.
       Największa grupa, bo 11 polskich FMM wyjechała na misje w 1973 r.: po jednej do Zairu, Maroka, Tunezji, po dwie do Gujany Francuskiej i Górnej Wolty oraz trzy do Papui Nowej Gwinei. Po latach 70. do dzisiaj wyjechało na misje ponad 100 sióstr FMM.

     

      Obecnie jest na misjach 60 sióstr Polek FMM. W Afryce  32: Ghana, Algieria, Libia, Tunezja, Maroko, Niger, Burkina Faso, Kongo Brazzaville, Senegal, Mauretania, Kenia, Etiopia, Demokratyczna Republika Konga (Zair), Angola, Republika Południowej Afryki. Cztery siostry są na Madagaskarze i sześć na Bliskim Wschodzie: Izrael, Syria, Liban, Egipt.
      W Azji przebywa 7 polskich sióstr: Tajwan, Macao, Japonia, Korea, Sri Lanka, a w Ameryce Południowej dziesięć: Chile, Boliwia, Brazylia. Meksyk, Argentyna, Urugwaj.

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 9835   

 

Twoim zdaniem


 
Dodaj komentarz
 




 
00086038
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010