Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

REKOLEKCJE STUDENCKIE Z KS. PIOTREM PAWLUKIEWICZEM

„Rekolekcje były dla mnie wspaniałym czasem, przeżytym przede wszystkim z Bogiem i z drugim człowiekiem. Moim zdaniem plan dnia był idealny, po ...

Misyjne wyzwania

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00




 

Serwis osób niezalogowanych


Prześladowanie chrześcijan

2010-06-08 s. Anna Siudak FMM

 


 

 

      Czy fakt prześladowań powinien nas dziwić? Gdy czytamy Ewangelię, nie znajdziemy w niej obietnicy Jezusa, że nasza droga będzie łatwa i przyjemna. Przeciwnie obiecuje On swoim uczniom trudy i cierpienie: „Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. Prześladowania są zawsze okazją do heroicznej próby wierności wierze. Często nawet i dla samych chrześcijan takie świadectwo wierności, jest wyrzutem sumienia, ale też bodźcem do mobilizacji i zadania sobie niewygodnych pytań. Chrystus nie potrzebuje uczniów, którzy idą za Nim połowicznie, z przyzwyczajenia, zewnętrznie. On chce mieć ich całych. Oczekuje wierności, życia według Przykazań i odważnego wyznawania wiary, niezależnie od konsekwencji. Skoro Założyciel Kościoła został ukrzyżowany, na to samo powinni być gotowi Jego wyznawcy.

   

     Według danych organizacji „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną w świecie. Według ostatniego raportu tej organizacji, każdego roku za wiarę w Chrystusa ginie ok. 170 000 osób i liczba ofiar nie zmniejsza się od lat. Są bardzo jasne kryteria, według których podaje się te liczby. Nie chodzi tu o morderstwa rabunkowe na księżach czy siostrach zakonnych, ale rzeczywiście o sytuacje prześladowania i śmierci za wiarę. Dane z raportu pochodzą z różnych organizacji na świecie, zajmujących się rejestrowaniem przypadków prześladowania chrześcijan m.in. The Voice of Martyrs czy Open Doors.

   

     Raporty te są przygotowane we współpracy z protestantami, gdyż aż 70 proc. udokumentowanych prześladowań dotyka również protestantów. Prawdą jednak jest, że nie zawsze są to sytuacje rozgrywające się według prostego scenariusza: wybierasz wiarę w Chrystusa albo życie. Często tło skandalicznych zbrodni na chrześcijanach jest bardziej skomplikowane.

   

     O ostatnich prześladowaniach chrześcijan w Indiach świat usłyszał głośno i wyraźnie. Taka sytuacja dotychczas należała do rzadkości. Akty przemocy, jakie dotykają chrześcijan, najczęściej nie są przedstawiane w mediach. Dotyczy to losu chrześcijan w Sudanie, Korei Północnej, Chinach, Afganistanie, Arabii Saudyjskiej. I nie chodzi tu tylko o wydarzenia aktualne. Świat niewiele wiedział o wydarzeniach z lat 30. w Hiszpanii, męczeństwie chrześcijan w Meksyku na początku XX w. lub też skali prześladowania Kościoła w krajach komunistycznych po II wojnie światowej.

 

     Dzisiaj radykalny hinduizm, stojący za prześladowaniami w Indiach, wojujący islam i dyktatorskie reżimy są przyczyną cierpienia tysięcy chrześcijan. Jeśli idzie o relacje między chrześcijaństwem a islamem, to panuje w nich ogromna nierównowaga. O ile nikt nie robi przeszkód muzułmańskim imigrantom w Europie w wyznawaniu ich wiary i budowaniu meczetów, o tyle sytuacja chrześcijan w krajach islamskich jest nie do pozazdroszczenia. Nawrócenie z islamu na chrześcijaństwo zagrożone jest karą śmierci.

 

     W wielu krajach muzułmańskich nie wolno publicznie okazywać wiary chrześcijańskiej, zaś samo posiadanie Biblii może zakończyć się więzieniem. Szczególnie drastyczne prawo panuje pod tym względem w Arabii Saudyjskiej. Ponieważ na jej terytorium znajdują się święte miasta islamu - Mekka i Medyna - islam jest traktowany jako religia panująca. Władze nie zgadzają się na wybudowanie nawet jednej chrześcijańskiej świątyni. Co więcej, zabronione są nawet modlitewne spotkania w domach prywatnych. Istnieje policja religijna, która tropi i prześladuje osoby wyznające wiarę inną niż islam.

   

      Trochę inaczej prześladowanie chrześcijan wygląda w Bangladeszu, gdzie chrześcijanie stanowią 1 procent ludności. Formalnie istnieje wolność religijna i władze interweniują, jeśli ze strony ekstremistów islamskich dochodzi do ataków na chrześcijan. A takie akcje zdarzają się nadzwyczaj często. W sierpniu 2007 w jednym z dystryktów muzułmanie zaciągnęli siłą do meczetu 27 konwertytów, żądając od nich wyparcia się wiary w Chrystusa i powrotu do islamu. Dzięki interwencji policji nie doszło do linczu. Tragiczny jest także los chrześcijan, prześladowanych w Afganistanie, Indonezji, Iraku, Iranie, Nigerii, Pakistanie, Sudanie, Erytrei, Algierii a nawet w - wydawałoby się - cywilizowanych Egipcie i Turcji.

   

      W Iraku zapędzono chrześcijan do prawdziwego getta. Często represje są zemstą, gdyż chrześcijanie są kojarzeni z wojskami zachodnich aliantów. Setki tysięcy chrześcijan musiało opuścić swój kraj. Ci, którzy pozostali, są ofiarami prawdziwych czystek religijnych. Mnożą się napaści na chrześcijan, uprowadzenia, zmuszania do wyparcia się wiary. W czerwcu 2007 zamordowano ks. Ragheeda Aziza Ganniego oraz trzech diakonów bezpośrednio po Mszy św. W chrześcijańskiej dzielnicy Bagdadu, Al-Dora, katolickie i chaldejskie rodziny zostały napadnięte przez ekstremistów. Postawiono im warunek: albo przechodzą na islam, albo opuszczają domy. Wierni wybrali ucieczkę z domów, nie chcąc wyrzekać się wiary.W 2008 roku ataki nasiliły się jeszcze bardziej. Podpalane i dewastowane kościoły, porwania biskupów. Jeden z nich, chory na serce Faraj Ratho, zmarł w niewoli.

 

     Nie lepiej jest w dawnych państwach komunistycznych, choć już dawno rozpadł się ZSRR to jednak stare praktyki wobec Kościoła pozostały. Z taką sytuacją spotykamy się w Birmie, na Kubie, w Chinach, Wietnamie, Korei Północnej czy byłych republikach sowieckich. Nie zawsze chodzi tu o krwawe prześladowania, jednak władze ograniczają wolność słowa, ingerują w wybór biskupów czy też mniej lub bardziej jawnie dyskryminują ludzi, przyznających się otwarcie do swej wiary - zwłaszcza katolickiej. Często prześladowanie dokonuje się „w białych rękawiczkach” poprzez dyskryminujące chrześcijan lub sprzeczne z Dekalogiem prawo lub też poniżanie i kształtowanie fałszywego obrazu Kościoła i chrześcijaństwa, głównie przy pomocy mediów.

 

     Świadkami takich właśnie „łagodniejszych” zachowań antychrześcijańskich jesteśmy nawet w Europie. Bo czyż nie można tu zaliczyć profanacji symboli religijnych (krzyża, wizerunków Maryi i świętych) w imię tak zwanej „sztuki”? Przekłamań, dotyczących historii Europy i Kościoła? Odcięcia się Europy od jej chrześcijańskich korzeni? „Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Pod hasłami tolerancji, w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencje do spychania ich na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość.

   

     Każdy z przypadków prześladowań należałoby rozpatrywać osobno, w zależności od kraju. Pewne uporządkowanie socjologiczne pozwala lepiej zrozumieć ich przyczyny. Głównym winowajcą jest fundamentalizm islamski. Oczywiście to nie jest cała prawda o świecie islamu. Są kraje muzułmańskie, w których wolność religijna występuje i w konstytucji, i w praktyce. Na przykład w Syrii, gdzie świecki reżim wojskowy akurat działa na korzyść chrześcijan tłumiąc wszelkiego rodzaju ekstremizmy, przez co chrześcijanie nie spotykają się z agresją. Przykładem „normalnego” kraju muzułmańskiego jest też Jordania, gdzie chrześcijanie cieszą się nawet sporym szacunkiem.

   

     Jest też reżim buddyjski, o którym właściwie się nie mówi, bo w medialnym obiegu zadomowił się raczej obraz prześladowanych mnichów tybetańskich. Tymczasem fundamentalizm buddyjski jest zabójczy dla chrześcijan na Sri Lance. Władze mają swoich kapłanów, którzy dokonują mordów m.in. na księżach katolickich.

 

     Inną kategorię stanowią prześladowania stosowane programowo przez reżimy totalitarne. To, czego doświadczyła nasza część Europy, ze wzmożoną mocą ciągle dotyka milionów chrześcijan w Chinach, Korei Płn., Wietnamie i innych krajach. Jest wreszcie fundamentalizm hinduistyczny, co mieliśmy okazję obserwować w ostatnim czasie w Indiach. Na oczach świata dokonano prawdziwej masakry na chrześcijanach w stanie Orisa. Podpalanie domów, kościołów i ludzi, zakopywanie żywcem, tysiące uciekinierów w obozach i w lasach, zmuszanie do porzucenia chrześcijaństwa i przejścia na hinduizm oraz bezczynność władz.

 

     Do bestialskich mordów dochodzi także w Pakistanie, również bez skutecznej reakcji odpowiednich służb. Reakcji, proporcjonalnej do sytuacji, brakuje także na Zachodniej Europie. Trudno mówić o prześladowaniach tylko w kategoriach socjologicznych: gdzie, ile i kto kogo. Dla wierzących – oprócz odruchu solidarności i nagłaśniania sprawy na forum międzynarodowym – to również okazja do modlitwy i odnowy własnego życia duchowego. Kościół zawsze wzrastał na krwi męczenników. Mówił o tym Benedykt XVI w swojej katechezie o św. Szczepanie: „W dziejach Kościoła zawsze będzie męka, prześladowanie. I właśnie prześladowanie (…) staje się źródłem misji dla nowych chrześcijan”. W końcu mamy to zapisane w spadku: „Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować”.

 

      Cóż więc możemy zrobić, by nie być biernymi wobec cierpień naszych braci prześladowanych za wiarę?
     Po pierwsze możemy się włączyć w obchody Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym, który przypada 8 listopada i jest obchodzony każdego roku.

   

    Możemy włączyć się w tworzenie strony internetowej christianofobia.eu. Na  tej stronie autorzy odnotowują coraz więcej przypadków postawy, którą określają mianem chrystianofobii. Określają ją jako „irracjonalny strach albo nienawiść do chrześcijan albo chrześcijaństwa w ogólności”. Polega ona na „manifestowaniu uprzedzenia wobec chrześcijan i stopniowej marginalizacji społecznej wyznających wiarę chrześcijańską”. Na stronie można przeczytać o przypadkach kpin albo ośmieszania wiary chrześcijańskiej, usuwaniu symboli chrześcijańskich, zakazie ich noszenia oraz atakach występujących w filmach i programach telewizyjnych.

   

      Słynny stał się przypadek szwedzkiego pastora Ake Greena, skazanego na więzienie za wypowiedzianą w kazaniu krytykę homoseksualizmu jako postawy niezgodnej z Biblią (ostatecznie pastor został uniewinniony przez szwedzki Sąd Najwyższy). „Dyskryminowanie postaw „niepoprawnych politycznie”, związanych nierozerwalnie z wiarą chrześcijańską, takich jak sprzeciw wobec aborcji i małżeństw homoseksualistów przybiera poważne formy: od przypadków utraty pracy albo kary grzywny aż do kary więzienia. Na przykład francuski poseł, Christian Vanneste, został skazany na karę grzywny w wysokości około 10 tysięcy Euro za krytyczne komentarze homoseksualizmu.

 

      Możemy również odwiedzać i brać udział w tworzeniu i akcjach organizowanych przez następujące strony:

 

Strona internetowa „Głos prześladowanych chrześcijan”      www.gpch.pl

 

oraz Okno 1040       www.okno1040.org

   

Chrześcijanie świata arabskiego       http://www.arabia.alleluja.pl

 

Możemy się włączyć w praktyczną pomoc poprzez:

 

1. Wysyłanie listów lub kartek pocztowych do więzionych chrześcijan lub do przedstawicieli władz w ich sprawie.

 

2. Informowanie o prześladowaniu ludzi wierzących w Chrystusa w swoim kościele, w swojej wspólnocie, grupie modlitewnej lub na spotkaniu szkółki niedzielnej

 

3. Wstawianie się w modlitwie za prześladowanymi wyznawcami Chrystusa

 

MODLITWA ZA PRZEŚLADOWANY KOŚCIÓŁ

 

Boże, poprzez tajemnicze zrządzenie Twej Miłości
pozwoliłeś swemu Kościołowi uczestniczyć
w cierpieniu Twego Syna.
Wzmacniaj nasze Siostry i Braci,
którzy z powodu swej wiary są prześladowani.
Daj im swoją siłę i wytrwanie, aby w każdej opresji
złożyli w Tobie całą swą ufność
i okazali się wiernymi świadkami.
Podaruj im radość z uczestnictwa w ofierze Chrystusa
i obdarz pewnością, że ich imiona zostały zapisane
w Księdze Życia.
Daj im siłę w naśladowaniu Chrystusa,
która wesprze ich w dźwiganiu Jego Krzyża,
a w utrapieniu ustrzeże ich chrześcijańską wiarę.
Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

 

4. Składanie darowizn na rzecz prześladowanych chrześcijan

 

5. Wpisywanie przypadków dyskryminacji chrześcijan w Polsce na stronę www.christianofobia.pl  

   

Korzystałem m.in. z Raportu „Prześladowani i zapomniani” z lat 2007–2008, opracowanego przez Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 16618   

 

Twoim zdaniem


 
Dodaj komentarz
 




 
000126208
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010

Profesjonalny Hosting