Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

TĘSKNIĘ ZA TOBĄ, PANIE...

... z Tobą mogę po bezkresach biec... - tak śpiewali Gimnazjaliści. Wejdź na chwilę, by zobaczyć jak tęsknota człowieka spotyka się z tęsk ...

Felietony

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00




 

Serwis osób niezalogowanych


Pierwszy krok

2010-06-19 s. Bożena Bednarczyk FMM

 


 

 

   

    Temat numeru to dla mnie dość łakomy kąsek, a to z powodu mojej pracy magisterskiej, która traktuje o dialogu międzyreligijnym i deklaracji „Dominus Iesus”. Jakkolwiek jest to mieszanka wybuchowa, która rozpala umysły słynnych teologów do czerwoności, nie mam serca zamęczać Was skomplikowanymi wywodami na ten temat. Felieton będzie o czym innym. O milczeniu. Dziwne, prawda? To akurat zasługa moich teologicznych poszukiwań, kiedy to wśród wielu entuzjastycznych prac na temat dialogu międzyreligijnego trudno mi było znaleźć odpowiedzi na najbardziej podstawowe pytania.

                             

    Pewnego dnia doszłam do wstrząsającego odkrycia. Nie umiem mówić! Oczywiście, nie chodzi o to, że nie umiem ubrać myśli w słowa. Chodzi o to, że tak naprawdę, nie panuję nad moim językiem. To tak, jakbym do podlewania małego zagonka używała strażackiej gaśnicy, która co rusz wymyka mi się z rąk i zalewa cały ogród.  Chodzi nie tylko o nieopanowanie, ale także o lekkomyślność. Tak, jak w niemy podziw wprawia mnie obserwowanie kiełkującego w czyimś sercu dobrego słowa, tak z przerażeniem śledzę zwinność słów złych, które potrafią się niewiarygodnie przepoczwarzać. Z przecinka, przez westchnienie, znamienne niedopowiedzenie, żart rzucony na gorąco, w plotkę, oskarżenie, a w końcu jest jedynym, co mamy do powiedzenia.

                                                   

Co z milczeniem? Przecież, żeby dialogować, trzeba się wypowiedzieć.

                                                         

    Przychodzą mi na myśl dwie opowieści: Pierwsza to historia francuskiej malarki, która uczyła się chińskiej kaligrafii u jednego ze starych mistrzów. Podczas, gdy na uniwersytecie inni studenci zgłębiali tajniki tej sztuki, ona, bodaj przez rok, dzień w dzień ćwiczyła pisanie poziomej kreski. Mistrz ciągle był niezadowolony. Ona sama odkryła, że do tej pory tak naprawdę nie panowała nad pędzlem. Cóż to jest, pozioma kreska? Cóż to jest, milczenie? Tak proste, że wydaje się oczywiste i nieistotne. Umiejętność rozpoczynania i kończenia poziomej kreski doprowadziła ową malarkę do prawdziwego mistrzostwa w tej dziedzinie. Och, jak by mi się przydała taka sprawność w otwieraniu i zamykaniu ust. Pora na drugi obrazek: anegdota z życia Ojców Pustyni.  W pewnym klasztorze reguła pozwalała powiedzieć tylko jedno zdanie, raz w roku i to tylko do przełożonego. Zdarzyło się, że pewien zakonnik, po roku pobytu, powiedział: „Jedzenie jest nie do zniesienia!”. W następnym roku, przyszedł powiedzieć, że „Cele są niewygodne!”. Rok później rzucił tylko: „Odchodzę!”. Przełożony westchnął: „Wiedziałem, że tak się to skończy. Przez cały czas tylko narzekał...”. Mimo, że ta anegdota jest o niezadowoleniu, chcę pokazać inną prawdę: praktykowanie milczenia sprawia, że dopuszczamy do głosu to, co rzeczywiście mieszka na samym dnie serca.

                             

    Milczenie jest pierwszym krokiem do wypełnienia Franciszkowych słów: „Błogosławiony sługa, który tak kochałby i szanował swego brata będącego daleko od niego, jak gdyby był z nim i nie mówiłby w jego nieobecności tego, czego nie mógłby powiedzieć z miłością w jego obecności.” (Np 25).

                                         

s. Małgorzata Korniluk, fmm

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 7531   

 

Twoim zdaniem


 
Dodaj komentarz
 




 
000126593
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010

Profesjonalny Hosting