Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

Śluby wieczyste s. Sabiny Głowacz, fmm

Tymi słowami już bardzo dawno Bóg potwierdzał mi swoją miłość do mnie… darmową, uprzedzającą, nieodwołalną i zawsze wierną… ...

Apostolat

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00




 

Serwis osób niezalogowanych


ANTONIO TOUR - CZYLI DROGA DO ŚWIĘTEGO OD SPRAW ZAGUBIONYCH

2010-07-22 s. Katarzyna Murawska FMM

 

 

 

Jak przysłowiowo mówią "trwoga to do Boga" - zawsze wiemy jak i kiedy szturmować niebo, gdy zagubimy klucze, ważny telefon, rachunek. Gorzej, gdy nam się wszystko "po ludzku" układa - czyli po Bożemu: GUBI! - a my ...tak bezinteresownie... po prostu... na Antonio Tour ! - Rudnik (arch. lubelska) - Radecznica Sanktuarium św. Antoniego z Padwy...

                                                                                                                                       

... to gdzieś około 25 kilometrów - ale od początku odległość nie była ważna. Wraz z niezawodnym Jackiem Brzozowskim (już absolwentem tomaszowskiej szkoły średniej :)) w dniu 13 czerwca br. animowaliśmy pielgrzymkę parafialną z Rudnika i Płonki do Sanktuarium Świętego "od cudów" - do Radecznicy, która jest pod duchową opieką oo. Bernardynów.

                                                                                                                         

Przy tej okazji może warto sprostować, że Święty znany popularnie jako Antoni z Padwy, nie miał na imię Antoni i nie urodzić się w Padwie! Ferdynand urodził się w Portugalii, w Lizbonie. I swoje życie związał ze wspólnotą Kanoników Regularnych św. Augustyna. Znał tak dobrze Biblię i odznaczał się tak wybitna pamięcią, że mawiano o nim:   Gdyby wszystkie święte Pisma uległy zniszczeniu, Antoni mógłby podyktować je sekretarzowi, aby w ten sposób zostały odtworzone. W wieku 25 lat przyjął święcenia kapłańskie. Pociągało go jednak niezwykle świadectwo życia pierwszych wspólnot franciszkańskich i chciał, podobnie jak pierwsi bracia męczennicy głosić Ewangelię wśród narodów nieznających Chrystusa. Przyjął  habit braci mniejszych i związał się na dobre z Braterstwem św. Franciszka z Asyżu, pełniąc tam pokorne posługi jako nieznany nikomu bliżej   brat z dalekiej Portugalii . Trudno zliczyć cuda przypisywane św. Antoniemu, jakie wydarzyły się za jego życia i po śmierci: bilokacje, cud mulicy, uzdrowienia, wskrzeszenia... sam Święty (rzecz zastanawiająca) mawiał, że   nie nadaje się do niczego . Bóg wybiera sobie pokorne narzędzia, i posługuje się słabością, aby objawić  Moc i Swoją chwałę wśród ludu, który umiłował. Z czasem ukazały się nadzwyczajne zdolności brata Antoniego i został posłany do pracy kaznodziejskiej, właśnie tam, gdzie głosić Chrystusa było najtrudniej. Dopiero rok przed śmiercią, brat Antonii udał się do Padwy, gdzie z początku pełnił służbę prowincjała, a następnie wykładał braciom świętą teologię. Tu przerywam swą opowieść hagiograficzną, by wrócić do naszej pielgrzymki...

                     

Chcesz cudów? (słyszymy w tradycyjnej pieśni, ku czci Świętego) ... czyż cudem nie jest to, że Bóg dał nam się obudzić po zaledwie trzech przespanych godzinach z siłą i pragnieniem podążania Jego drogami?... czyż cudem nie jest to, że po nocnej burzy, dla pielgrzymów zaświeciło słońce?... czyż cudem nie jest to, że na wezwanie Księdza Proboszcza Kazimierza Zaręby na pielgrzymkę (pierwszą w historii maleńkiego Rudnika) stawiło się 200 osób - młodych i starszych, a nawet bardzo zaawansowanych wiekiem?... czyż cudem nie jest to, że Bóg dał nam po Bożemu przeżyć niedzielę na modlitwie, rozważaniu Słowa i we wspólnocie?... czyż cudem nie jest to, że otwierały się dla nas serca spotkanych po drodze ludzi?

                                                                                                                     

Chcesz cudów...? Antoni trzyma w objęciach małego Jezusa - jest w Niego zapatrzony - na jego twarzy odbija się pokój i radość, bo znalazł szczęście! A my w życiu gubimy o wiele cenniejsze rzeczy niż klucze, rachunki, numery telefonów...

                                                                                                 

Ile jest takiej zagubionej nadziei i ufności, zabłąkanej wiary, a miłości ... sami nie wiemy już gdzie jej szukać!

                                                                                                           

Następna pielgrzymka - śmiem wierzyć, że za rok - ale może nie warto czekać tak długo -  już dziś oddaj BOGU swoje zagubienie i daj Mu się odnaleźć.

                                                                 

A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: CIESZCIE SIĘ ZE MNĄ, BO ZNALAZŁEM OWCĘ, KTÓRA MI ZGINĘŁA. (Łk 15,5-6)

                                                                                                                                                                             

O Boże, Ojcze dobry i miłosierny, który wybrałeś świętego Antoniego jako świadka Ewangelii i posłańca pokoju pośród Twego ludu, wysłuchaj modlitwy, z którą zwracamy się do Ciebie za jego pośrednictwem. Uświęć każdą rodzinę, pomóż jej wzrastać w wierze; zachowaj w niej jedność, pokój i pogodę ducha. Błogosław naszym dzieciom, ochraniaj młodzież. Przyjdź z pomocą wszystkim doświadczanym przez chorobę, cierpienie i samotność. Podtrzymuj nas w trudach codziennego życia, udzielając nam Twojej miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

                                                                                                               

A Księdzu Proboszczowi, tak prywatnie, życzę: ODWAGI! nic nie jest małe w oczach Bożych, jeśli jest czynione "z wielkim sercem". I dziękując za zaufanie okazanenaszej Galilei  ... pamiętamy o Rudniku! :) POKÓJ I DOBRO!

                                                                                                                             

s. Katarzyna Murawska FMM

siostrawielkanoc@gmail.com

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 6800   

 

Twoim zdaniem

Pięknie siostra to napisała:)Ale ktoś uciął mi pół głowy na pierwszym zdjęciu;)
 

madzia 2010-08-11 / 14:10:31 - IP: 77.255.57.14

 

Pozdrowinonka dla ry Kasi z Rudnika kiedy kolejna pielgrzymka heh.
 

Norbert 2010-10-04 / 15:31:31 - IP: 83.7.84.27

 

 
Dodaj komentarz
 




 
000126235
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010

Profesjonalny Hosting