SPOSÓB NA NIEDZIELĘ
2010-06-15
Katarzyna Murawska FMM
Niedziela to taki niewygodny dzień tygodnia - usprawiedliwiamy się piorąc, robiąc zakupy, żniwa... i nic dziwnego, że w poniedziałek wstajemy bez sił, energii i bez radości. A do tego, jako chrześcijanie, z konfliktem sumienia! Mieszkańcy parafii Trójcy Przenajświętszej na lubelskim Felinie znaleźli sposób na niedzielę ...
Na zaproszenie Księdza Proboszcza Jana Bielaka, Rady Parafialnej i p. katechetki Agnieszki Huszcz 30 maja br. wzięłyśmy udział z s. Anielą Pastuszak fmm w święcie parafii - dorocznym odpuście ku czci Trójcy Przenajświętszej. Gdy ktoś zaprasza naszą wspólnotę do modlitwy i wspólnego uwielbienia staramy się nie odmawiać, mając na uwadze, że Jezus Sam w Ewangelii uczy nas świętowania i budowania więzi. Czujemy się zaszczycone takim wyróżnieniem.
A tym razem okazja była podwójna - bo po Uroczystej Eucharystii wzięłyśmy udział w Pierwszym Festynie Rodzinnym tej parafii. Żywa i młoda parafia wszystko zorganizowała w sposób dynamiczny i profesjonalny. Jako misjonarki miałyśmy swoje stanowisko, na którym rozłożyłyśmy wszystko, co tylko dało się przewieźć z naszego muzeum misyjnego na Nałęczowskiej, a co (jak nam się wydawało) mogło zainteresować parafian Felina: kolorowe stroje, instrumenty muzyczne, biżuterię, zabawki, przedmioty codziennego użytku i trofea zwierzęce. Do tego publikacje i pamiątki. Takich stoisk tematycznych było kilkanaście. Zainteresowanie było ogromne. Najbardziej interesowały się nami dzieci, które chętnie deklarowały chęć zostania misjonarzem i misjonarką. Dzieci z ogromnym skupieniem uczyły się gry na korze, balafonie i z radością bębniły na czym tylko się dało. A przebieraniu w barwne afrykańskie stroje nie było końca. O godz. 15 tej zostałyśmy przedstawione parafii i mogłyśmy krótko opowiedzieć o naszej misji, Zgromadzeniu i zaprosić z rewizytą. Było wiele okazji by porozmawiać, wysłuchać, przyjąć prośby o modlitwę, przyjąć wiele słów uznania dla naszej pracy i życzliwości.
Bóg pobłogosławił tę niedzielę - po bardzo zimnym i deszczowym maju, był to w Lublinie pierwszy dzień, gdy zaświeciło nam wszystkim słońce. Patrzyłam na rodziny, roześmiane dzieci, szczęśliwego Pasterza parafii, na ostre i radosne słońce i powtarzałam w sercu: Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym (Rdz 2,3). Zaprawdę świętym...
wdzięczne parafii Trójcy Przenajświętszej za zaproszenie
s. Aniela Pastuszak FMM i
s. Katarzyna Murawska FMM, LUBLIN
Twoim zdaniem