Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

Ile waży pokój?

Wezwanie do niesienia pokoju jest bardzo zachęcające, ale od zawsze miałam z tym problem. Co to tak na prawdę znaczy? Jak być pewnym, że się co ...

Felietony

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00




 

Serwis osób niezalogowanych


Humilitas nana (pokora karłowata)

2010-12-10 s. Bożena Bednarczyk FMM

 


 

 

    Pokora jest przekorną cnotą. Kiedy człowiek myśli, że ją ma, to właśnie już jej nie ma. W trosce więc o naszą pokorę – aby nie znikła, pozostawiając nas w błogiej świadomości jej posiadania – chcę włożyć kij w mrowisko. W końcu – taka jest powinność felietonisty.

                                                       

    Otóż hodujemy pokorę: rozmyślamy nad nią, rozprawiamy o niej, wpatrujemy się w przykład św. Franciszka, próbując dociec, czym ona jest i jak ją wyrazić. Pilnie badamy, czy jesteśmy dość pokorne wobec siebie nawzajem, wobec innych ludzi, a nawet – w porywie hojności – wobec wszechświata. Ale jeszcze nigdy nie przyłapałam nas na zastanawianiu się, czy jesteśmy pokorne wobec Kościoła, wobec Papieża, wobec wszystkiego tego, co naucza, czego wymaga czy do czego zachęca. Raczej – jak choćby w przypadku liturgii – lubimy udawać niewiedzę, albo przytakiwać opiniom tych „ekspertów”, którzy nie wytykają nam błędów i nie domagają się zmiany naszych zwyczajów, a jesteśmy bezlitosne wobec tych, którzy śmią nas o nią prosić. Nasza pokora wspaniale wypielona, rozrasta się na boki, ale nawet nie myśli puszczać pędów w górę – dlaczego?

                                           

    Karłowatość pokory odkryłam, zastanawiając się, dlaczego jesteśmy nieposłuszne Kościołowi i dlaczego to nam w ogóle nie przeszkadza. Pokora, podobnie jak wiara czy miłość, rodzi się tylko w relacji. Nie jest więc tylko prawdą o mnie, ale też prawdą o „tym drugim”. I z tego wypływa mniejszość, zależność, zaufanie i posłuszeństwo. Znamy to wszystko bardzo dobrze. Omawiałyśmy przecież pokorę tyle razy. Ale żeby całym sercem stać murem za Papieżem, dokładnie wypełniać wszystko, co mówi, i naśladować jego przykład? Przecież to nie XIX wiek! Wiemy, co robimy! My jesteśmy Kościołem!

                                 

    Chyba przestałyśmy widzieć w Kościele Matkę, a widzimy tylko instytucję z jakąś „hierarchią – kurią Rzymską” na górze. I tak jak w komunizmie: zarządzenia „góry” są o tyle dobre, o ile nie utrudniają życia; a jeśli jest inaczej... cała życiowa mądrość polega na tym, żeby je jakoś bezkarnie ominąć. W końcu, i tak lepiej wiemy od „tych na górze”, jak żyć. Tylko że Kościół nie jest organizacją. Na jego czele nie stoi jakieś „KC PZPR z Pierwszym Sekretarzem”, ale prowadzi go Duch Święty. Albo w to wierzymy, albo nie. Relacja z Kościołem, to relacja z Chrystusem. Nie jakaś idealna, ale bardzo konkretna.

                                                             

    Św. Franciszek pełen był głebokiej pokory i posłuszeństwa wobec „pana Papieża” wcale nie dlatego, że żył w średniowieczu. Przez konkretne akty pokory wobec Kościoła okazywał swoją pokorę wobec Chrystusa. Bo rzeczywiście wierzył, że przez Papieża przemawia Chrystus. Pokorę karłowatą można znaleźć w wielu katolickich ogródkach, nie tylko u FMM. Takie dziś czasy, że pokora pnąca się aż do Ojca Świętego jest rzadkością nawet wśród zakonników. Ale to nas nie usprawiedliwia. W czasach św. Franciszka taka pokora była równie niemodna. Może nawet tym bardziej, jako córki Marii od Męki Pańskiej, w dzisiejszym Kościele powinnyśmy być w takiej pokorze pierwsze.

                       

s. Małgorzta Korniluk fmm

Budpaeszt

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 9522   

 

Twoim zdaniem


 
Dodaj komentarz
 




 
000125194
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010

Profesjonalny Hosting