Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

Założycielki (cz. II)

Maria Agnieszka od św. Jana Chrzciciela Maria od św. Jana de Britto od Dzieciątka Jezus Maria od św. Denisa ...

Twórczość sióstr

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00




 

Serwis osób niezalogowanych


Bajka - Pierniki

2010-12-16 s. Bożena Bednarczyk fmm

 


 

 

Za górami, za lasami, za siedmioma dolinami,
w mieście zwanym Piernikami żyli sobie z cukru ludzie.
Każdy z nich pracował w trudzie, wyrabiając tam pierniki, babki, ciastka, smakołyki, lody toffi i kremowe i cukierki owocowe.

W ogrodzie im rosły kwiatki z białej, czarnej czekoladki.
Słodko śpiewały im ptaszki, dzieci jadły słodkie kaszki.
Gdy kran z wodą odkręciłeś, soku z malin się napiłeś, no bo w całej tej krainie słodko życie ludziom płynie.

Jednak mieli swe zmartwienie, dochodziły ich pogłoski, że są nieopodal wioski, co nie lubią tak słodkiego, że pozbędą się każdego, kto by miał choć zapach słodki, takie to chodziły plotki.

Wioski te o nazwie Kwasy otaczały zewsząd lasy.
Ziemie rodziły cytryny i grejpfruty, i jeżyny.
Uprawiano te owoce zwykle w zimne, ciemne noce, by nie utraciły kwasu i nie dojrzały zawczasu.

Pierniki biły się z myślami, jak mamy walczyć z Kwasami?
Kiedy nas zaatakują, nie naszą słodycz poczują, nawet jeśli my przegramy, to się walcząc nie poddamy, do ostatniej kostki cukru będziemy bronić państwa z lukru.

Jak mówili, tak zrobili i się wytrwale bronili, szlaufem lali czekoladę, by sklejała wrogom szpadę, strzelali z wież cukierkami i rzucali puddingami.
Po niebie latały ciastka, ptysie, keksy i roladka, gofry i bita śmietana, lądowały już od rana.

Plastry miodu na granicy porozkładali strażnicy, biedni, co się przykleili, chcieli iść, lecz w miejscu tkwili.

Tak się wszyscy tam starali, że w końcu wojnę wygrali.
Straty były bardzo duże, wszędzie słodkie mas kałuże, kwasu też było niemało, wszystko razem się zmieszało, także smak co powstał z tego, zachwycił króla Kwaśnego, król Pierników też spróbował, zachwyt ledwo opanował i na znak wzajemnej zgody sporządzono kwaśne lody.

Odtąd dwa walczące kraje pozmieniały swe zwyczaje, żyły w zgodzie i w miłości w kraju „Kwasu i Słodkości”. Widać zgoda jest możliwa, gdy się jej naprawdę szuka, taka w bajce jest nauka.

s. Anna Walaszek, fmm, Warszawa

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 12762   

 

Twoim zdaniem


 
Dodaj komentarz
 




 
000126651
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010

Profesjonalny Hosting