Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

Śluby wieczyste s. Sabiny Głowacz, fmm

Tymi słowami już bardzo dawno Bóg potwierdzał mi swoją miłość do mnie… darmową, uprzedzającą, nieodwołalną i zawsze wierną… ...

Twórczość sióstr

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00




 

Serwis osób niezalogowanych


Wróbelek

2011-02-14 s. Bożena Bednarczyk FMM

 


 

 

Jak na nogach dziadka, huśtał się wróbelek,

na wiśni gałęzi, szary miał sweterek.

Ćwierkał sobie rzewnie piosenkę o wiośnie,

o zielonej trawie i o smukłej sośnie.

                                       

Spoglądał na pola, gdzie zboża dywany

oddzielał złotą nitką rzepak gęsto siany.

Drzewa się przystroiły świeżymi pąkami,

a łąki zapachniały, jak dawniej, kwiatami.

                                                 

I choć cała przyroda mówiła o wiośnie,

wróbelek jednak ćwierkał smutno, nie radośnie.

A nucił sobie tak:  Ćwir, ćwir, ćwir, ćwir.

Witam cię wiosenko miła.

Powiedz nam, prosimy, coś w zimie robiła,

gdy nam zamarzały okruszynki chleba,

czy żeś nam nie mogła słońcem ogrzać nieba?.

Ćwir, ćwir, ćwir, ćwir.

Gdy szukałem wody, dziobem lód skuwałem,

a nieraz zwyczajnie w locie zamarzałem.

Ćwir, ćwir, ćwir, ćwir.

Czemu nam nie dałaś swojej świeżej wody

co nią teraz rosisz pola i ogrody?.

Ludzie w taką zimę w domach się chowali

i o głodnych ptakach pozapominali.

Ćwir, ćwir, ćwir, ćwir.

Wiosenko, wiosenko, cóżeś to robiła,

żeś  tak późno do nas w tym roku przybyła?.

                                                 

Zaszumiały drzewa lekko i łagodnie.

Słońce na wróbelka spojrzało pogodnie.

Uśmiechnęła się wiosna, wiśnią poruszyła

i tak do wróbelka ciepło przemówiła:

                               

„Wróbelku, wróbelku, ty mały głuptasie,

a czy pory roku poprzestawiać da się.

Wiosna jest po zimie, zima po jesieni,

nikt tej kolejności tutaj nie odmieni.

Lato jest po wiośnie, a jesień po lecie.

Chociaż, mój wróbelku, nie na całym świecie.

Są na ziemi kraje, gdzie wiosny nie znają,

bo jedynie porę suchą lub deszczową mają,

gdzie indziej ciągle lato i brakuje wody,

a w innym znowu miejscu wszędzie śniegi, lody”.

                           

Wróbelek się zamyślił, to opowiadanie

zrobiło mu w ptasiej główce duże zamieszanie.

„Wiosenko, wiosenko” ćwierknął jej radośnie,

ja już nigdy nie będę źle myślał o wiośnie,

dobrze, że nadeszłaś, zostań, ile trzeba”.

to powiedział wróbelek z wiśniowego drzewa.

                             

s. Anna Walaszek fmm, Warszawa

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 10790   

 

Twoim zdaniem

Piękny wiersz .....
 

Ewa 2016-09-08 / 12:44:54 - IP: 79.190.81.10

 

 
Dodaj komentarz
 




 
000125118
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010

Profesjonalny Hosting