Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

Boga humory na amory czyli rekolekcje z ks. Mirosławem Malińskim-Maliną

Rekolekcje były dla mnie czasem doświadczenia ogromnej radości we wspólnocie. Konferencje ks. Malińskiego spowodowały, że na nowo zauważyłam ...

Felietony

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00




 

Serwis osób niezalogowanych


Dzieciństwo Heleny Marii Filipiny de Chappotin

2010-01-30 s. Anna Siudak FMM

 


 

 

     Helena M. F. de Chappotin miała szczęśliwe dzieciństwo. Urodziła się w arystokratycznej, licznej rodzinie oczekiwana przez wszystkich. Od pierwszych chwil życia była otoczona miłością rodziców, czwórki starszego rodzeństwa, wujostwa oraz piątki kuzynów. Wzrastała w klimacie miłości, jedności, zgody i harmonii. Po swoich hiszpańskich przodkach odziedziczyła urodę i temperament.

 

     Była ciemną szatynką z kręconymi włosami i czarnymi błyszczącymi oczami oraz bardzo żywa i ekspresywna, twórcza i refleksyjna. Jej dynamiczny temperament był przyczyną, że ciągle coś potrącała, tłukła, plamiła.

     

     Matka Heleny nigdy nie tłumiła twórczości córki i nie karała za uboczne skutki jej temperamentu. Nadmiar energii Helena mogła wyładować w zabawie i służbie innym. W wieku pięciu lat zarządzała założonym przez siebie Stowarzyszeniem św. Anny, które tworzyli jej mali kuzyni i przyjaciele. Jego zadaniem było gromadzenie odzieży i rozdawanie jej ubogim. Kierowała nim przez trzy lata, aż do wyjazdu do Vannes.

     

      Helena nie chodziła do szkoły. Najpierw uczyła ją ciocia Aurelia, osoba wszechstronnie wykształcona, o niezwykłej osobowości i kulturze życia, a po wyjeździe do Vannes panna L’Ouet. Oszczędzono jej szkolnych stresów, a indywidualny tok nauczania pozwalał na wszechstronny rozwój intelektualny oraz posiadanych zdolności. Domowa biblioteka w Fort była dla Heleny źródłem bardzo bogatej i zróżnicowanej lektury (zbiór liczył 1124 tomy).

     

     Helena została wychowana w atmosferze wielkiego przywiązania do Kościoła Katolickiego. Jej ojciec skończył niższe seminarium u księży sulpicjanów w Baltimore w USA i jego duchowa formacja mocno wpływała na życie rodziny. Matka uzupełniała go pod tym względem tworząc atmosferę sprzyjającą duchowemu rozwojowi. W domu Heleny obowiązywał porządek dnia wyznaczony przez „La Journée du chrétien” (codzienne obowiązki każdego chrześcijanina). Było tam miejsce na codzienną Eucharystię, modlitwę poranną i wieczorną, na półgodzinną medytację, adorację i nawiedzanie Najświętszego Sakramentu, lekturę duchową, chwile wyciszenia i stawania w obecności Bożej, na kształtowanie ducha umartwienia, pracę nad sobą, szczególnie nad dominującą wadą, na przygotowanie do sakramentów.

     

     Helena po raz pierwszy przystąpiła do sakramentu pokuty w wieku 7 lat, a Pierwszą Komunię przyjęła w wieku 11 lat. Tego samego dnia udzielono jej sakramentu bierzmowania. Do pierwszej Komunii też została przygotowana również indywidualnie przez swoją najstarszą siostrę Martynę. I tu też miała niezwykłe szczęście, bo jej siostra była wyjątkową osobą. Oprócz rozwijania głębokiego życia religijnego w domu, Martyna przez wiele lat uczęszczała na stałe wykłady z katechizmu przy katedrze w Nantes. Czytając jej notatki z wykładów, zazdrościłam jej, bo ja nawet podczas studiów na KUL-u nie otrzymałam tak dogłębnej wiedzy jak ona. I do tego Martyna umarła w wieku 20 lat w opinii świętości.

   

     Helena jako dziecko miała tylko jedno prawo: do miłości, które gwarantowała jej rodzina, a resztę stanowiły obowiązki. Znajdowały się one w jej książeczce „Les Heures des enfants” i dotyczyły Boga, rodziców i bliźnich. Według niej Bóg powinien zajmować pierwsze miejsce w życiu Heleny. Miłość do Niego winna przejawiać się w miłości do najbliższych i do ubogich, w czuwaniu, by Go nie obrażać grzechami i w spełnianiu tego, co się Bogu podoba. W stosunku do rodziców na pierwszym planie była niezwykła wdzięczność za przekazane życie i trud wychowania oraz głęboki szacunek i darzenie ich zaufaniem. Podobny szacunek należało okazywać służbie i innym spotykanym ludziom.

   

     Od wychowania w dzieciństwie zależy życiowy start oraz wielkość i świętość każdego człowieka. Założycielka Franciszkanek Misjonarek Maryi miała szczęście, że jej dzieciństwo uformowało solidny fundament, na którym oparła całe swoje heroiczne życie.

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 20089   

 

Twoim zdaniem


 
Dodaj komentarz
 




 
000126158
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010

Profesjonalny Hosting