Languages:                   

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA

Franciszkanki Misjonarki Maryi

Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej

Bosna i Hercegovina Deutschland Ősterreich Magyarország
Polska Россия Slovenija Україна

BEDĘ CIĘ KOCHAŁ ZAWSZE BARDZIEJ NIŻ TY MNIE...

Zobacz relację z wyjątkowych rekolekcji o niewyjątkowej miłości Boga, czyli miłości nieustannej, niezmiennej i dla każdego! ...

Felietony

Zobacz inne
 

Zobacz również

Ankieta


Czy uczestniczyliście w zorganizowanych rekolekcjach?


Nie
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania
 

Polecamy


 

         

Warszawa

Msze św. w Kaplicy
Królowej Misji

- w niedzielę: godz. 8.00
- w tygodniu: 6.30

   
Adoracja Najświętszego Sakramentu

- Pon.– Piątek godz. 7.30 – 17.00
- Sobota godz. 7.30 – 15.00
- Niedziela  godz. 11.00 – 17.00




 

Serwis osób niezalogowanych


Solidarni jak Polacy…

2012-03-13 s. Anna Siudak FMM

 


 

 

   Słowo solidarność dla wielu ludzi na świecie kojarzy się z Polską. Z własnego więc doświadczenia możemy zdefiniować tę rzeczywistość, którą to słowo oznacza. Zrodziła się ona z głębokiej potrzeby postawienia granic złu, manipulacji i zniewoleniu przez system komunistyczny. Jej wyrazem była współpraca wszystkich bez względu na istniejące różnice. Te ostatnie wykorzystano, by się uzupełniać. Solidarność rodziła się w ekstremalnie trudnej sytuacji politycznej, ekonomicznej i społecznej, w jakiej znalazł się nasz kraj. Bycie solidarnym oznaczało podjęcie najwyższego ryzyka, oddania życia za sprawę. W takiej sytuacji ujawniały się postawy heroicznej odwagi słowa i czynu, męstwa oraz gotowości ponoszenia ofiar. To nagromadzenie heroicznych postaw było główną mocą, która przyczyniła się do obalenia tego, wydającego się nie do pokonania, systemu politycznego. Słowo solidarność podsuwa więc  myśl o godności człowieka i wartości heroizmu oraz o wielkiej nadziei na zwycięstwo dobra w świecie. I jest ono w naszej naturze, o ile nie jest ona skażona przez grzech.

 

    Przenosząc to doświadczenie na nasz zakonny grunt to realizuję się ono poprzez ewangeliczną radę: „jeden drugiego brzemiona noście, a tak wypełnicie prawo Boże”. Zakonna solidarność domaga się głębokiej współpracy mimo różnic i wykorzystania tych ostatnich, by zapobiec monotonnej, zabijającej kreatywność jednolitości. Należy pamiętać, że solidarność rodzi się w ekstremalnie trudnych warunkach, a nie podczas spotkań towarzyskich przy kawie czy w dobrze urządzonych wspólnotach. Solidarność domaga się heroizmu ubóstwa, posłuszeństwa i czystości. Heroicznej odwagi słowa, by stosować braterskie upomnienie i radykalizmu życia. Solidarność wymaga heroicznych czynów, by opierając się wpływom świata i panoszącego się w nim zła, żyć  Ewangelią i być dla innych wiarygodnym świadkiem Chrystusa. Odwagi do bycia prawdziwym i gotowości do ofiarnego życia. Te ostatnie mają być antidotum na odmową heroizmu przez otaczający nas świat oraz na brak odwagi do podejmowania ofiar. Dzisiaj się mówi tylko o konsumpcji a przestało się mówić  o poświęceniu. To nie jest trendy.

   

    Okresem z historii Zgromadzenia ukazującym rodzenie się wyjątkowej siostrzanej solidarności był czas prowincjalatu Marii od Męki Pańskiej w Indiach. Zaczął się on w ekstremalnie trudnej sytuacji i jedynym sposobem wyjścia z niej było tworzenie głębokich więzi między siostrami. Dzięki jej zabiegom już po kilku  miesiącach zapanował pokój w duszach a trzy wspólnoty w Indiach stały się ze sobą solidarne. Maria od Męki Pańskiej starała się każdą z sióstr formować osobiście, by była wierna regule i powierzonym obowiązkom. Działała stanowczo, progresywnie i powoli. Wchodziła z siostrami w bardzo bliskie relacje i dzięki temu dobrze je znała i wzbudzała zaufanie. Bardzo często pisała do nich listy dotykając sedna spraw. Jej pouczenia były krótkie i jasne, odpowiednie do osoby i tego czym dana siostra żyła. Nieraz pisała co tydzień, gdy jakaś siostra przechodziła kryzys. Oprócz słów podnoszących na duchu, były też słowa korekty i siostrzanego upomnienia, przed którymi nie cofała się nigdy. Prowadziła dla sióstr rekolekcje, wygłaszała konferencje. Pragnęła, by bazą ich duchowego życia było umieranie sobie i kontemplacja krzyża. Zachęcała do pracy nad stałością charakteru, wykluczenia iluzji i eskalacji uczuć, ascezy, naprawiania win, ubóstwa, zachowywania klauzury i zachowywania milczenia.

     

    Maria od Męki Pańskiej kochała swoje siostry i pragnęła ich duchowego dobra respektując indywidualne cechy każdej. Znajdowała dla każdej z sióstr słowa pełne miłości i łagodności, które nie bazowały na uczuciach, ale na głębokiej wrażliwości na  dobro, które jest w każdej siostrze. Z drugiej strony siostry też kochały Marię od Męki Pańskiej, bo je prowadziła do Boga i do coraz większego wewnętrznego pokoju. Wspierała je w osobistych trudnościach i trudnościach misji. Jej postawa pozbawiona jakiejkolwiek stronniczości dawała poczucie bezpieczeństwa i pozwalała im wzrastać w życiu duchowym. Siostry, które zaczęły coraz wierniej żyć tym samym ideałem, doświadczały, że zawiązują się między nimi bardzo mocne nadprzyrodzone więzy. Ich świadkiem był wikariusz apostolski z Kalkuty, jezuita o. Walter Steins, który po wizytacji domu i dzieł sióstr powiedział Marii od Męki Pańskiej: „Jesteście bardzo ubogie a waszym skarbem jest miłosierdzie, które króluje w tym klasztorze i dziełach. Moje wrażenia są prawdziwe. Posiadacie tutaj miłość i szczęście”.

s. Anna Siudak FMM

 

 

 

 

Wstecz Odsłon: 11517   

 

Twoim zdaniem


 
Dodaj komentarz
 




 
000127108
 

MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA Franciszkanki Misjonarki Maryi
Prowincja Europy Środkowo - Wschodniej
Warszawa, ul. Racławicka 14, 02-601 Warszawa,   tel. 22 8453021,  www.fmm.opoka.org.plsiostry.fmm@gmail.com
Konto bankowe: Bank PKO S.A. 32 1240 1037 1111 0000 0691 6886
Administrator: Mirosław Kuduk

Mirosław Kuduk © 2010

Profesjonalny Hosting