W serwisie

Aktualności

Archiwum

Czytelnia

Dom Rekolekcyjny

Galeria zdjęć

Księga gości

Logowanie

Napisz do nas

Polecane strony

Rekolekcje

Zgłoszenia na spotkania

Zgromadzenie


 

Warto przeczytać

 

Anna Kazimierzowa Szeptycka

     Była córką Włodzimierza Dzieduszyckiego i Wandy z Sapiehów. Ojciec jej był wnukiem Włodzimierza Dzieduszyckiego, założyciela lwowskiego Muzeum Przyrodniczego, właściciela pałacu przy ul. Kurkowej we Lwowie, będącego gniazdem rodowym Dzieduszyckich.


 

Zobacz więcej  

 

SONDA

Czy poszukujesz na tej stronie informacji o Domu Rekolekcyjnym?


Nie
Nie, jestem tu przypadkowo
Nie, szukam informacji o Zgromadzeniu
Tak


Głosuj     Wyniki     Inne pytania


Dane kontaktowe

Dom Rekolekcyjny Sióstr FMM
 

Łabunie, ul. Parkowa 33

22-437 Łabunie

pow. zamojski, woj. lubelskie
 

tel. 084-611-30-52

Email: labuniedomrekolekcyjny@gmail.com

www.fmmlabunie.pl
 

ADMINISTRATOR SERWISU

Mirosław Kuduk

Email: mkuduk@interia.pl

 

 

 
  Szukaj w serwisie    

 

IX EUROPEJSKI DZIEŃ PRZECIWKO HANDLOWI LUDŹMI

Galeria zdjęć

Data publikacji: 2015-10-21

Opublikował: Sylwia Stelmach

 

 

 

   

Niewolnictwo, handel ludźmi - zamierzchłe czasy czy bolesna rzeczywistość dzisiejszego świata?

 

IX Europejski Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi.

Z inicjatywy Sekcji Bakhita (Sieć BAKHITA do Spraw Przeciwdziałania i Pomocy Ofiarom Współczesnych Form Niewolnictwa przy Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych (przy KWPŻZZ) 18 października w kilku miastach w Polsce (Warszawie, Katowicach, Lublinie, Wrocławiu, Przemyślu, Zamościu, Piasecznie), odbyła się kampania edukacyjno-artystyczno-modlitewna. Celem kampanii było podnoszenie w społeczeństwie, zwłaszcza wśród młodzieży najbardziej narażonej na wykorzystanie w tym procederze, świadomości na temat handlu ludźmi. Chcieliśmy też uwrażliwiać na problem współczesnego niewolnictwa ze szczególnym zwróceniem uwagi na potrzebę właściwego reagowania w zetknięciu z tym zjawiskiem i udzielania odpowiedniej pomocy osobom pokrzywdzonym. Ponieważ kampania zorganizowana była przez zgromadzenia zakonne i wspólnoty kościelne, nie zabrakło wymiaru modlitewnego.

Na terenie Zamojszczyzny przygotowania do tego dnia rozpoczęły się wiele wcześniej. Temat handlu ludźmi i prewencji pojawił się na dwóch turach rekolekcji dla młodzieży prowadzonych przez siostry FMM, obejmując ponad 100 uczestników.  W czasie poprzedzającym to wydarzenie ponad 50 klas w czterech zamojskich liceach zostało objętych katechezą na ten temat. Kolejne szkoły zostaną objęte w najbliższym czasie.

Zaangażowane zostały diecezjalne media. Siostry wzięły udział także w audycji „Nocna zmiana”Katolickiego Radia Zamość, która została poświęcona zagadnieniu handlu ludźmi.  Można ją będzie odsłuchać,wchodząc na link audycji: http://www.radiozamosc.pl/audycja,nocna-zmiana.html

Już samego 18 października młodzi wolontariusze wraz z siostrami FMM, wyszli na ulice Zamościa, aby być głosem tych, którym głos zabrano, których odarto z godności i skrzywdzono. W godz. od 9.30 do 14.00 pod kościołem św. Katarzyny, kościołem Katedralnym oraz na placu Starego Rynku można było zobaczyć pantomimę ukazującą problem współczesnego niewolnictwa, traktowania człowieka jak towar. Można było poznać historie ofiar i sposoby werbunku handlarzy. Gra aktorów i transparent przyciągały wzrok… Wolontariusze rozdawali bileciki z modlitwą oraz informacją,gdzie zwrócić się o pomoc oraz zachęcali napotkane osoby do modlitwy. Był to także czas dłuższych rozmów, pytań, refleksji. Tego dnia usłyszeliśmy niejedno„dziękuję, że o tym mówicie”, niejeden wyraz zaskoczenia, że takie coś ma dzisiaj miejsce i w takim wymiarze, niejedno pytanie: jak pomagać, gdzie szukać pomocy, zobaczyliśmy niejedną łzę wzruszenia, bólu, współczucia.

Kampania oprócz wymiaru profilaktyki i edukacji: jak przeciwdziałać, jak reagować i gdzie szukać pomocy dla osób dotkniętych tym cierpieniem, była czasem modlitwy o zaprzestanie handlu ludźmi oraz w intencji wszystkich osób, które padły ofiarą niesprawiedliwości, oszustwa i są wykorzystywane w różny sposób. Przez modlitewne wsparcie chcieliśmy okazać naszą solidarność z pokrzywdzonymi. Ta modlitewna część kampanii odbyła się w kościele św. Katarzyny. W intencji ofiar handlu ludźmi o godz. 10.00 została odprawiona Eucharystia, a o godz. 15.45 odbyło się czuwanie modlitewne oraz różaniec, prowadzone przez siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi i Siostry Najświętszego Imienia Jezus.  Czuwaliśmy przy modlitewnym śpiewie scholi i łączyliśmy się we wspólnym wołaniu do Boga, który zna drogi do serc wszystkich żyjących w udręczeniu, beznadziei i samotności.

Pragnę wyrazić wdzięczność wszystkim zaangażowanym w przeprowadzenie kampanii w naszym mieście Zamość, a szczególnie chcę podziękować: Księdzu Biskupowi Marianowi Rojkowi za patronat nad tym wydarzeniem, kapłanom, zwłaszcza Kapłanom z kościoła św. Katarzyny i Katedry, Siostrom Franciszkankom Misjonarkom Maryi, Siostrom Najświętszego Imienia Jezus, Katechetom, Katolickiemu Radiu Zamość, naszym lokalnym mediom, które zdają relację z tego wydarzenia, Władzom Miasta, Policji oraz wszystkim, którzy modlili się za kampanię i łączyli się z nami.

A oto kilka relacji wolontariuszy biorących udział w Kampanii:

·        Było to dla mnie drugie doświadczenie kampanii o przeciwdziałaniu handlowi ludźmi, choć pierwszy raz w Zamościu. Ogromnie poruszyła mnie pantomima, którą przedstawiała młodzież. Ukazywała ona w bardzo prosty sposób jak jest traktowana osoba, która padła ofiarą tego procederu. Bardzo uderzyło mnie nieludzkie traktowanie człowieka. Mogłam też zobaczyć, że również w innych osobach ta scenka wywoływała duże emocje. Sprawiła ona (tak myślę), że przestaniemy być obojętni. Sama kampania pozwoliła mi zobaczyć wagę i rozmiar tego problemu, a także potrzebę mówienia o nim. Do tej pory wydawało mi, że to jest problem dotykający osoby żyjące gdzieś poza Polską. Dzięki temu, że mogłam więcej usłyszeć o handlu ludźmi już w czasie przygotowań do IX Europejskiego Dnia Przeciwdziałania Handlu Ludźmi uświadomiłam sobie, że nie jest on tak odległy. Szczególnymi momentami tego dnia był czas modlitwy w intencji osób,które padły ofiarą takiego działania. Myślę, że jest to często pierwsza a czasami jedyna pomoc, jakiej możemy tym osobom udzielić. Dlatego chyba tak ważna i potrzebna by o niej pamiętać jak najczęściej.

·        Kampania w nasze życie jak i ludzi, którzy oglądali scenkę na pewno wniosła dużo dobrego.Przede wszystkim inne spostrzeżenia na świat, na otaczających nas ludzi. Ogrom doczesnych spraw, z jakimi musi radzić sobie dzisiejsze człowieczeństwo czasem nas dobija, lecz szczerość, wrażliwość, bezinteresowne pomaganie innych i modlitwa mogą zdziałać cud.

·        Dla mnie to była okazja do pomocy, ale i dowiedzenia się wielu nowych rzeczy. Moim zadaniem było uświadomienie innych, że problem handlu ludźmi istnieje, ale sama dopiero przy tej akcji się o tym dowiedziałam. Spotykałam się głównie z miłym przyjęciem i obietnicą modlitwy. Ludzie chwalili nas, że w tak ciekawy sposób -poprzez scenkę potrafimy przedstawić tak ważny, ale często lekceważony w Polsce problem.

·        W obecnym czasie istnieje niewolnictwo większe niż w dawnych wiekach. Ten proceder jest bardzo ukryty i mówi się o nim bardzo mało. W czasie rozdawania ulotek z prośbą o modlitwę w tej intencji oraz informacji, co to jest za dzień i dlaczego dajemy te ulotki spotykałam się z różną reakcją ludzi. Jedni nic o tym nie słyszeli, więc jedną minutę słuchali, dziękowali i szli dalej. Inni nie chcieli przyjąć ulotki ani na ten temat rozmawiać. Jeszcze inni podziwiali młodzież za ich odwagę wystąpienia w pantomimie i byli bardzo zainteresowani tym tematem, dlatego też,by więcej wiedzieć otrzymali informacje o stronie internetowej. Byli również tacy,którzy słyszeli o procederze, ponieważ byli za granicą i widzieli różne trudne sytuacje, więc pytali: dlaczego tego nie można zlikwidować? Dlaczego jest tak wielka bezradność?  Dlaczego tak mało się o tym mówi? Dlaczego? Dlaczego? Na podsumowanie tego wydarzenia nasuwają mi się refleksje: sprawa jest bardzo pilna, ważna. Problem palący, nie możemy o ty mnie mówić. Trzeba dużo mówić, przestrzegać gdzie się da. Nastawać w porę i ni ew porę, informować. I oczywiście zachęcać do modlitwy za osoby poszkodowane i za ich sprawców o łaskę nawrócenia. Jeden dzień w roku, to za mało. Choć jest to jak kropelka wody w ogromnym oceanie, ale to z takich kropelek składa się ocean.

·        Dla mnie było to bardzo ważne przeżycie, ponieważ pierwszy raz brałam udział w takim przedsięwzięciu,mogłam doświadczyć tego, co czują ludzie, którzy w tak brutalny sposób są wykorzystywani, gdzie, znieważana jest ich godność, odbierane człowieczeństwo.I mimo, że jest to namiastka tego wszystkiego, to jestem zadowolona, że mogłam przyczynić się do pokazania ludziom, że ten problem nie dzieje się tylko winnych państwach, ale dzieje się tutaj obok nas i nie należy być obojętnym. Nie chodzi tu o czyny wymagające jakiegoś poświęcenia, bohaterstwa, ale najprostszą, a zarazem największą pomocą jest modlitwa, zawierzenie wszystkiego Panu Bogu. Uważam, że jest to temat, o którym trzeba mówić! Bo nikt nie ma prawa wykorzystywać drugiego człowieka. Także serdecznie dziękuję siostrom, że mogłam wziąć udział w tym wydarzeniu, bo sama do końca nie zdawałam sobie sprawy z tego, czym jest handel ludźmi.

 

Kolejny Europejski Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi minął, ale każdy dzień jest dobry na gest solidarności – na szept modlitwy i naniesienie pomocy tym, którzy zostali skrzywdzeni i którzy tak bardzo tej pomocy potrzebują. Nie bądźmy obojętni. To mógłby być każdy z nas…


s. Sylwia,Franciszkanka Misjonarka Maryi

 

WsteczOdsłon: 22863   

 

Twoim zdaniem


Brak komentarzy


Dodaj komentarz


| Aktualności | Czytelnia | Dom Rekolekcyjny | Galeria zdjęć | Najnowsze publikacje | Napisz do nas | Polecane strony | Zgromadzenie |

 

Mirosław Kuduk © 2009

 

000128152